To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyæ pe³n± wersjê tematu, kliknij TUTAJ
ej baczus ale wez ty o to zadbaj co xD
Forum Byłych Userów Forum Cybermychy

Hyde Park - Śmieszne cytaty kolegów i nauczycieli

baczus - 2009-01-09, 21:53

Znowu pani Worwa.

Mieliśmy dziś lekcje łączona z 1C. więc usiedliśmy w koncie, pół klasy poszło do bibliotek, wyszliśmy z kąta i worwa:
- Co wy tam robicie? Jakiś seks grupowy?



tak wiem, głupie etc.

Aha, i w bibliotece wymyślaliśmy fraszki o Kasi i Kubie
Ale ich chyba na razie nie przytoczę ;p

Don Vito Corleone - 2009-01-13, 16:51

Dzisiaj na teście z bioli po ok. 25 minutach pani mówi:

"Nudzi mi się, możecie zacząć ściągać"

xRazor - 2009-01-16, 18:19

Koleś z naszej klasy podbiega do woźnej o imieniu helena i krzyczy: Helena, nie bluźnij! Dostał za to szmatą po głowie :)
musialmati - 2009-01-16, 18:31

xRazor napisa³/a:
Dostał za to szmatą po głowie :)

To zdanie bylo najlepsze ;p

omen - 2009-01-16, 19:39

Mój kolega dostał dzisiaj ode mnie jabłuszkiem w czoło, a pani: "Zgłupiałeś? (chwila namysłu) A no tak przecież jesteś bez bryli" :)
Eowina - 2009-01-16, 22:26

A propos ściągania - niestety nie mam już PO...ale wspominam jako bardzo...ciekawą lekcję.:P Pan Pułkownik opowiadał różne niestworzone historie. Np. raz pojechał ze swoją dziewczyną, przyjacielem i jego dziewczyną pod namioty. W pewnym momencie w nocy zahuczała sowa. I wtedy Pan Pułkownik słyszy z namiotu kolegi: "Fortunat, pomóż, nie mogę go wyjąć!".xD Podobno dziewczynie pochwa skurczyła się ze strachu przed sową.;d Cóż.
Wracając do ściągania...na jednym ze sprawdzianów (na które swoją drogą Pułkownik zawsze podawał nam pytania tydzień wcześniej) Pułkownik włączył rzutnik i otworzył plik z notatkami na ten sprawdzian. Powiedział, że możemy sobie poprzepisywać.:P
A ściągi zawsze pozwalał mieć. Pod warunkiem, że ręcznie robione.;p

Agiss - 2009-01-17, 00:20

BOŻE jak ja ludziom zazdroszczę nauczycieli PO. Ja mam wariata który nie da ściągać, ciągle nam wytyka jaki jest beznadziejny, a po zdaniu "przed Swietami nie będzie kartkówki" gdzieś na 3 tyg przed, walnął nam aż dwie ^^ Wtedy stwierdziłam, że 2 z PO to absurd i nie ma tak. I tak się naściągałam, pfeh ;d człowiek poryty, do tego szowinista, jooł, czekam aż się ten przedmiot skończy o_O
Hawkeye - 2009-01-17, 12:58

Co do PO: mam człowieka-górę... w dosłownym tego słowa znaczeniu. Człowiek wysoki i ma potężną nadwagę, a jako nauczyciel sprawdza się marnie. Dyktuje w kosmicznym tempie, notatki na rzutniku są góra 5 minut widziane, potem są zmieniane na nowe. (z pierwszych dwóch rzędów są jeszcze do rozczytania - dalej już nic nie zobaczysz) Gbur. Uczy mnie PO i WOSu. Na WOSie zadaje nam sporo, ma upodobania w zadaniach bardziej rozbudowanych, wymagających ustalenia późnych terminów, prace są o niesamowicie nieciekawej tematyce - a przecież to dla naszego dobra, żebyśmy sobie oceny poprawili. ;)
Fafikozoom - 2009-01-20, 10:44

"Bo ja zara ne weczemiem" - Nauczycielka używa poprawnej polszczyzny.
Nauczyciele są nie do pobicia.

Raymaniac - 2009-01-20, 14:32

Lekcja Polskiego, fraszki Kochanowskiego
Psorka- Jak uważacie ? Czy ja tylko mam tak skrzywiony umysł, że we fraszkach miłosnych widze podteksty erotyczne ?
Kolega <po namyśle>- W sumie tak.

Fizyka.
Psor- No króliczku, chodż tutaj. Już ja cie rozgrzeję pod tą tablicą.

Agiss - 2009-01-20, 19:38

Biologia, takie pierdołki.

- To teraz kolega powie mi, co jest na powierzchni ciała?
- Nos?

- Ja wam zaraz pokażę narządy męskie...
*wrzask NIEEEEEEEEEEE!*
- ... na filmie.
- My już wiemy co za filmy tam profesor kręci.

- Dzisiaj zajmiemy się penisem
*w tle słychać głośne i ostre "o kutwa"*

Fafikozoom - 2009-03-11, 21:05

Jakoby jestem w klasie IV też miałem PODSTAWY narządów

(pani)-Dzisiaj nauczymy się o penisie
[w klasie cisza wszyscy gapią się na nauczycielkę]
(Kolega z klasy)- o czym....?
(kolega z kasy lubiący komentować) o matko a że my takich słów używamy.... a pani....
(pani zdziwiona i lekko zdenerwowana) przecież to się tak nazywa się to POPRAWNIE
(ten sam kolega) super. nikt się nie doczepi jak powiem penis a w razie czego powiem że to pani mnie tego nauczyła!!!

musialmati - 2009-03-11, 21:08

U mnie w klasie sie smieja z moich dialogow z nauczycielami, ktorym zwroce uwage na ich blad rzeczowy/logiczny lol2.
kijodszczotki - 2009-03-12, 15:00

podaj przykład.
musialmati - 2009-03-12, 17:13

Ja i typiara od niemca (wszyscy ja nienawidza):
Ona: No wiec skoro juz macie sprawdzian w tym dniu, to-wg. nomenklatury szkolnej-zrobie wam "sprawdzianik" 30 minutowy...
Ja: Nomenklatura szkolna uznaje "sprawdzianik"?
Ona: No tak.
Ja: Jest tak w statucie?!
Ona: No nie ma.
Ja: No, czyli szkolna nomenklatura wcale tego nie uznaje, wiec co pani mowi?
Jadlos: Jezu, chodzi o kartkowke.
Ja: No, czyli nie ma zadnego "sprawdzianiku".
Ona: Dobrze, Mateusz, juz zamknij ryj, wiadomo o co mi chodzilo.

I lol2.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group