| FAQ | Szukaj | U¿ytkownicy | Grupy | Rejestracja | Zaloguj |


Poprzedni temat «» Nastêpny temat
Walka z czasem - organizacja
Autor Wiadomo¶æ
Hawkeye 
Moderator na emeryturze
Tata Psychopata


Nick na CM: smalltomasz
Posty: 503
Sk±d: Od rzeźnika wracam
Wys³any: 2009-01-03, 13:30   Walka z czasem - organizacja

To jest chyba mój największy problem. Jestem osobą niezwykle leniwą i nigdy nie trzymam się wcześniej ustalonych planów. Przeważnie na wszystko brakuje mi czasu oraz sił.

Czy wy też odczuwacie, że doba jest o wiele za krótka? Jak łączycie ze sobą szkołę, wasze zainteresowania oraz obowiązki domowe w czasie?
 
     
musialmati 
"Co¶ Wiem" Winner
Obronca moralnosci


Nick na CM: kahn39/musialmati
Posty: 1468
Sk±d: Wroclaw
Wys³any: 2009-01-03, 13:41   

Do szkoly normalnie chodze, zainteresowania zaniedbuje, ze znajomymi malo wychodze, a obowiazkow prawie nie mam. Wiekszosc czasu spedzam przed komputerem.
_________________
 
 
     
behemot_1402 


Posty: 47
Sk±d: mam wiedzieć ?
Wys³any: 2009-01-03, 13:53   

Ja jak już zapomnę o szkole jak jest wolne to katastrofa bo potem wogóle nie moge sie pozbierać.A w szkole tyle mam lekcji ,że jak wracam ze szkoły o 14;30 to z lekcjami może się wyrobie na 19 - 20.
_________________
 
 
     
Kostek 
Ornitolog


Posty: 351
Sk±d: Inąd
Wys³any: 2009-01-03, 14:43   

Ja mam masę wolnego czasu, chociaż się nie nudze. Nie potrafię się długo uczyć, na ogół nie kończę nawet prac domowych. Boję się, że może jestem leniwy, ale skoro i tak spokojnie dobijam w liceum na średnią 4,9 (a jest to najlepsze liceum w mieście, więc łatwo nie jest), to chyba po prostu nie potrzebuję zbyt wiele czasu na naukę etc. Boje się tylko trochę tego, że do matury też nie zechce mi się uczyć.
_________________
 
     
Hawkeye 
Moderator na emeryturze
Tata Psychopata


Nick na CM: smalltomasz
Posty: 503
Sk±d: Od rzeźnika wracam
Wys³any: 2009-01-03, 14:49   

To ja Ci zazdroszczę. Średnią mam 3.5 w liceum i też jest podobno najlepsze w mieście itd. Nauczyciele nie szanują tam zbyt uczniów i czasami czuję się tam jak robot. Wstaje o 5:30, pociąg mam po 6. Jadę do szkoły godzinę. O 8 rozpoczynam lekcje, plan mam tak schrzaniony, że będę wracał teraz zawsze pociągiem o 15:35. Znów mnie czeka godzina jazdy. Gdy przybywam do domu to już dochodzi 17. Muszę odrobić lekcje, pouczyć się, żeby na następny dzień dowiedzieć się, że jestem debilem i nie umiem nic i do tego się nie uczyłem. ;p Idzie do tego przywyknąć. ;) Staram się kłaść spać o 22, ale różnie z tym bywa. Kiedy przyjeżdżam ze szkoły, to ledwo jestem w stanie ustać na nogach, ja naprawdę potrzebuję złotego środku. :P Nie chcę się tylko uczyć, chce mieć więcej czasu dla siebie i dla mojej dziewczyny.

A może zarżnąć nauczycieli? :)
 
     
Kostek 
Ornitolog


Posty: 351
Sk±d: Inąd
Wys³any: 2009-01-03, 15:00   

Propozycja byłaby lepsza, gdyby zmienił a na e.

Ja, dzięki Bogu, nie mam dziewczyny i dzięki temu mogę spokojne spędzać weekedny włócząc się po bagnie, bez obawy, że moja luba zechce się ze mną spotkać. Wielka to strata czasu. I tak z takich związków nic nie wychodzi :P
_________________
 
     
Hawkeye 
Moderator na emeryturze
Tata Psychopata


Nick na CM: smalltomasz
Posty: 503
Sk±d: Od rzeźnika wracam
Wys³any: 2009-01-03, 15:09   

Kostek napisa³/a:
Propozycja byłaby lepsza, gdyby zmienił a na e.

Człowieku, ja jadłem! :/
Kostek napisa³/a:
Ja, dzięki Bogu, nie mam dziewczyny i dzięki temu mogę spokojne spędzać weekedny włócząc się po bagnie, bez obawy, że moja luba zechce się ze mną spotkać. Wielka to strata czasu. I tak z takich związków nic nie wychodzi :P

Nie lubię uogólniania. Nie wszystkie związki są stratą czasu i wcale nie jest zasadą, że nic z nich nie wychodzi. To wszystko zależy od podejścia obu stron. I powiem Ci, że my sobie dużo czasu nie poświęcamy, bo nie możemy. Nauka, różne zajęcia. Z chęcią spędzamy ze sobą czas i według nas nie jest on stracony. Rozumiemy się i możemy porozmawiać na każdy temat, poruszyć każdy problem, przecież o to chodzi, nie? Jesteśmy ze sobą zaledwie 3,5 miesiąca i ten związek nawet przez chwilę nie był dla mnie ciężarem, nie przeszkadzał mi dotychczas w ogóle. Powiem więcej - zaczął mnie motywować do zmian na lepsze, a to już coś. Te 3,5 miesiąca wydaje się krótkim okresem, ale dla nas to w sumie kawał czasu, dużo się wydarzyło i sądzę po prostu, że stworzyłem z moją dziewczyną dość dorosły związek jak na nasz wiek.

Chyba na FCM też wypowiadałeś się negatywnie o takich związkach... i wtedy też się odezwałem. Pamiętasz moich znajomych, którymi się posłużyłem jako przykład dawno temu? Oni są dalej razem. ;]
 
     
xRazor 
Taki mały spamer.

Nick na CM: xRazor
Posty: 864
Sk±d: stamtąd -->
Wys³any: 2009-01-03, 15:14   

Ja zawsze mam duzo wolnego czasu. Wiadomo - na wsi wieje nudą. Aby popadało więcej śniegu, będzie można chodzić z kolegami na wielką górkę. Ze szkoły wracam 14 lub 15. Wszystko odkładam na ostatnią chwilę. . Teraz wyjątkowo nie chce mi się pisać jakiegoś wypracowania z polaka. W domu nigdy się nie uczę. Bardzo duzo zapamiętuję z lekcji. Ale rodzice sa innego zdania. Ogólnie - nie mam problemów z czasem.
 
 
     
Kostek 
Ornitolog


Posty: 351
Sk±d: Inąd
Wys³any: 2009-01-03, 15:25   

@small: żeby nie było, że jestem jakimś skrajnym wrogiem związków: znam jedną dziewczynę, dla której byłbym gotów poświęcić czas, który przeznaczam na co innego (zresztą mamy podobne zainteresowania)- ale cóż z tego, skoro mnie nie chce :P Niemniej jakoś specjalnie tego nie żałuję, no może czasem. Wiem, że są wyjątki, ale to może 10%, a z moim szczęściem i podejściem raczej i tak pozostanę w tej dziewięćdziesiątce. I nie narzekam. Są fajniejsze rzeczy.
@up: nie ma co gadać, że na wsi nie ma co robić, bo wszystko tak naprawdę zależy od Ciebie. Osobiście mieszkam na przedmieściach, które są już namiastka wsi, a na wsi sensu stricte spędzam mnóstwo czasu - i nigdy się nie nudziłem.
_________________
 
     
Hawkeye 
Moderator na emeryturze
Tata Psychopata


Nick na CM: smalltomasz
Posty: 503
Sk±d: Od rzeźnika wracam
Wys³any: 2009-01-03, 15:42   

Kostek napisa³/a:
@small: żeby nie było, że jestem jakimś skrajnym wrogiem związków: znam jedną dziewczynę, dla której byłbym gotów poświęcić czas, który przeznaczam na co innego (zresztą mamy podobne zainteresowania)- ale cóż z tego, skoro mnie nie chce :P Niemniej jakoś specjalnie tego nie żałuję, no może czasem. Wiem, że są wyjątki, ale to może 10%, a z moim szczęściem i podejściem raczej i tak pozostanę w tej dziewięćdziesiątce. I nie narzekam. Są fajniejsze rzeczy.

Jak kto woli. ;) Ja wiele zyskałem na tym związku, poznałem się od całkiem innej strony. Muszę się też zgodzić co do jednego z Tobą: takich związków niestety nie jest za dużo. Tym bardziej satysfakcjonuje mnie mój własny związek. Ostatnio jedna dziewczyna z mojej klasy (osobiście nie widzę w niej nic co by mogło w jakimkolwiek stopniu pociągać, ale o gustach się nie dyskutuje) zerwała z moim kumplem, który jest naprawdę świetnym gościem, ponieważ "Krzysiek przestał mnie już interesować!" - załamka.
Kostek napisa³/a:
@up: nie ma co gadać, że na wsi nie ma co robić, bo wszystko tak naprawdę zależy od Ciebie. Osobiście mieszkam na przedmieściach, które są już namiastka wsi, a na wsi sensu stricte spędzam mnóstwo czasu - i nigdy się nie nudziłem.

Akurat wiele rzeczy, które chciałbym robić ma miejsce w dużym mieście. Wieś i małe miasteczka nie mają dużych możliwości, aczkolwiek można coś znaleźć dla siebie. Jest jednak to bardzo trudne, osobiście nie znajduje dla siebie wiele możliwości w mojej mieścinie. ;) Kwestia zainteresowań. Alternatywą jest internet, który może pomagać w różnych sytuacjach - potęga informacji. :)

Mimo wszystko zazdroszczę wam ogromu czasu, ja nawet pospać w ciągu szkoły spokojnie nie mogę. Dlatego niesamowicie się cieszę z ferii zimowych, które mam za ponad dwa tygodnie. :)
 
     
Kostek 
Ornitolog


Posty: 351
Sk±d: Inąd
Wys³any: 2009-01-03, 17:20   

3,5 miecha to jednak jeszcze mało, moja koleżanka się po dwóch latach rozstała, niemniej, jeśli jest, tak jak mówisz, wygląda to na swoisty ewenement. Twoje szczęście, ja na takie nie liczę i właściwie go nie potrzebuję.

Ale naprawdę zrobie wszystko, żeby nigdy nie mieszkać w dużym mieście. Powyżej 100 000 mieszkańców zaczyna się masakra.
_________________
 
     
Raymaniac 
Dupa forum
State Alchemist



Nick na CM: Raymaniac
Posty: 1101
Sk±d: Z Nienacka
Wys³any: 2009-01-04, 16:12   

Nie potrafię się długo uczyć- zwykle nawet na prace klasowe wszystko mam opanowane w ciagu godziny nauki, więc mam sporo wolnego czasu- głównie spedzanego z dziewczyną albo przed komputerem. Nie mam jakiś oszałamiających ocen, ale średnia powyzej 4.0 w Liceum (najlepszym poziomowo w mieście) mnie zadowala.
_________________
Czuje muje, czarne wonsze
 
 
     
Agiss 
Twórca logo


Nick na CM: Agiss
Posty: 51
Sk±d: Poznań
Wys³any: 2009-01-08, 00:44   

Jestem istotą, która często nie jest w stanie olać tego co ma zrobić. Często nie oznacza zawsze ;p Jak mam więcej zaległości, to muszę sobie porządną listę walnąć i dopiero się organizować. Tak to jakoś ujdzie bez notowania, jedyne co to mam boski notesik z wszystkimi terminami sprawdzianów.

Doba jest ZA KRÓTKA. Potrzebuję bardzo dużo snu, to po pierwsze (poniżej 7h to już fail, jak nie poniżej 8) , po drugie staram się utrzymać dobre oceny (taa, nie mam az takiego olewu jak myślałam, że będę miała xD i się ponad 4,0 w dobrym LO udało wydobyć), po trzecie spotykam się ze znajomkami, po czwarte szukam też czasu na hobby których mam ZA DUŻO. Musiałam olać piłkę nożną bo bym nie wyrobiła w ciągu doby, rly. Manga i anime zjadają czas, książki zjadają, tworzenie różnych prac. Tylko muzyka się wpasowuje we wszystko bo można z jej dobrodziejstw korzystać nawet podczas nauki ^^

A jak się ma cudowny plan i kończy 17-18 to jest masakra w tygodniu ;x 9-18? Dobrze, że nie mieszkam aż tak daleko i dojazd mi z 40 minut łącznie zajmuje. Wyrabiam ledwo, żyję i odliczam do następnego wolnego, ha.
 
     
PieRuN 
Happy New Year!


Posty: 204
Sk±d: Reklama
Wys³any: 2009-04-06, 16:31   

Ja jestem osobą, która każdą swoją wizytę zapisuje w dzienniku, aby inne uroczystości się na nią nie nakładały. Chociaż jestem szalony i często niezdyscyplinowany, to i tak mam wszystko dokładnie zaplanowane i poukładane.
_________________
 
 
     
rafikomp 
TurboDymoMan

Posty: 242
Sk±d: o tam ---->
Wys³any: 2009-04-06, 18:04   

Kostek napisa³/a:
Ale naprawdę zrobie wszystko, żeby nigdy nie mieszkać w dużym mieście. Powyżej 100 000 mieszkańców zaczyna się masakra.

Czemu?Wszystko pod ręką, duże szkoły(można mieć więcej kumpli, a jak ktoś się interesuje to większy wybór w dziewczynach, mnie to jakoś nie interesuje).
_________________
 
     
Wy¶wietl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów
Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach
Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów
Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów
Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach
Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum
Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group