Niestety na elektrykach znam się słabiej niż na basach (a na tych znam się raczej słabo XD), ale jeśli chcesz grać kucowe kawałki to szukaj czegoś na humbuckerach.
IMO Lepiej uzbierać trochę kasy i kupić coś za tysiaka, szkoda przerzucać się z chujowej gitary na słabą gitarę. Poza tym - na jakim piecyku grasz?
PS Ten Washburn w motywie camo, którego wrzuciłeś to najbrzydsza gitara jaką widziałem xD
PS 2 Gram na gitarze 3,5 roku i nigdy nie pękła mi struna
Żeby nie było to masz tu sample w kolejności bridge - bridge + neck - neck, nagrane przez Guitar Rig 5. Idealnie nie jest zagrane no ale tu chodzi jak brzmi ;D Standardowe pickupy, Ernie Ball 11-48, strój D# i Drop C#.
Washburn i Cort - klasyki tanich gitar, i nie bez powodu. Washburnowi bardziej ufam niż Cortowi, ale obczaj sam. I nie kupowałbym gitary przez neta.
Cytat:
BTW. Czy to ja jestem naprawdę dziwny, czy Ernie Balle mają zwyczaj pękania po miesiącu? Pod koniec kwietnia kupiłem ernieballowe jedenastki. Tydzień temu pękła mi struna e6, dzisiaj a5. :/
To zależy czy nakutwiasz. Bo jak nakutwiasz, to może tak być, po prostu kup sobie inne struny, może będą wytrzymalsze. A jak nie nakutwiasz, to może pękają przy mostku albo siodełko? To trzeba przypiłować - zrobić większą szparę.
Dunlopy są ponoć bardzo wytrzymałe. Ja korzystam od długiego czasu z Ernie Ball i dwa razy mi strzeliła 11. Poprawiłem menzurę i wszystko jest ok ^^
Washburn i Cort - klasyki tanich gitar, i nie bez powodu. Washburnowi bardziej ufam niż Cortowi, ale obczaj sam. I nie kupowałbym gitary przez neta.
Niestety jedyny porządny sklep muzyczny mam 50km od chaty, a brak auta doskwiera. (niby w Kostrzynie jest jeden, ale tam można kupić tylko struny i akcesoria) Zresztą tam i tak można kupić tylko nówki, a że po wyniesieniu ze sklepu gitara traci mnóstwo na wartości... Kumpla, który mógłby mi załatwić coś porządnego też nie mam.
musialmati napisał/a:
To zależy czy nakutwiasz. Bo jak nakutwiasz, to może tak być, po prostu kup sobie inne struny, może będą wytrzymalsze. A jak nie nakutwiasz, to może pękają przy mostku albo siodełko? To trzeba przypiłować - zrobić większą szparę.
Struny faktycznie nie wyrobiły, gdy próbowałem( ) ponakutwiać szybkie solo. W piłowanie też się bawiłem, bo z tego powodu walnęła mi struna e1, notabene przy graniu Angel of Death Tym niemniej po tym doświadczeniu z Ernie Ballami już raczej nie wrócę do nich, a teraz zamówiłem sobie Rotosoundy - też jedenastki.
Ja grałem wiele szybkich kawałków albo czasem z nerwów napierniczałem z całej siły w struny i prócz rozstrojenia nic się nie działo. Ja swojego Corta kupiłem w GuitarCenter.pl i mogę go polecić gdyż gitara była zapakowana bardzo dobrze.
@Edit
Co do samego sklepu to jest teraz promocja. Dean Vendetta 1.0 spadł na 600 zł a Cort Katana KX5 na 660 odpowiednio z 930 i 920 złotych.
Forume, zmiana planów. Jako że od pojutrza idę do roboty <yay> w lipcu będę mógł sobie pozwolić na sprzęt w cenie około 1000zł. Co polecacie w tym zakresie?
Forume, zmiana planów. Jako że od pojutrza idę do roboty <yay> w lipcu będę mógł sobie pozwolić na sprzęt w cenie około 1000zł. Co polecacie w tym zakresie?
Epiphone Les Paul
Kumpel ma od kilku lat, w akcji widzÄ™ go od dwĂłch, daje radÄ™ w wielu gatunkach.
Necron, mogę Ci sprzedać Epiphona Les Paula za 1500zł, dorzucasz 500zł i masz wiosło na poziomie bo to koreańczyk a nie chiński szajs.
Ja sem kupił Gibsona LPJ (nie żebym sie chwalił, nabijam posty na forum)
Nick na CM: kahn39/musialmati
Posty: 1468 Sk±d: Wroclaw
Wysłany: 2015-01-23, 22:17
Przez ostatni rok moim top instrumentem jest mój głos ;P Bo śpiewam od roku w chórze kościelnym. I to jest zarąbiste, uwielbiam to. Gitara nigdy nie wciągnęła mnie na tak długo, śpiewanie to jest coś empickiego. Ostatnio nawet byliśmy w trasie koncertowej! 2 koncerty w 2 miastach w 8 dni. To było coś. I nawet siostry zakonne podawały nam do stołu (i to nie byle co, bo bigos z chlebem i dobry jabłecznik) :D
Ja tam ciągle napitalam na swoich gitarkach, elektryka mam zazwyczaj wystrojonego w D# (10-52 ale wrócę na 11-48) a akustyka w C (13-56). W sumie chciałbym sobie kupić mały piecyk basowy i jakiegoś taniego 5-strunowca ale wpierw muszę skończyć dopieszczanie elektryka. Może zmienię head z tranzystora na lampę. Zobaczy się. Na pewno muszę sobie zakupić pełno rezystorków, kondenstarów etc. i zacząć składać efekty, których schematy już mam. Na pierwszy ogień leci delay, potem chyba zrobię chorus CE-2 albo Tube Screamera.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz zał±czać plików na tym forum Możesz ¶ci±gać zał±czniki na tym forum