Call of Juarez to rozbudowana strzelanka pierwszoosobowa (gra akcji/FPS), za której developing odpowiada polska firma Techland.W wielu aspektach przypomina ona Gun. Przenosimy się w niebezpieczny, brutalny oraz bezwzględny świat Dzikiego Zachodu i możemy uczestniczyć w przygodach dwóch grywalnych postaci: Billy'ego, mężczyzny niesłusznie oskarżonego o popełnienie przestępstwa oraz Ray'a, byłego rewolwerowca, a obecnie pastora. Każda z nich jest inna, posiada różne cechy i umiejętności, a także oferuje odmienny przebieg rozgrywki. Ray jest gwarantem licznych pojedynków rewolwerowych oko w oko, zaś Billy preferuje dyskretne przekradanie się pod nosami oponentów. Pełna wersja gry jest dostępna w najnowszym numerze CD-Action 6/2009. Bardzo fajna.
Nick na CM: Max Payne, K00rchuck
Posty: 254 Sk±d: siÄ™ biorÄ… dzieci?
Wys³any: 2009-06-12, 13:19
No, headshoty z łuku są piękne ;).
Ja aktualnie przechodzę, jestem w przedostatniej misji. 18 listopada dostanę Więzy Krwi Edycja Kolekcjonerska na imieniny. Już się nie mogę doczekać by zagrać.
Ja dopiero epizod 7 albo 8 a gram od wczoraj :) W sieci gram na serwerze The Realist Killaz. Dość wysoki poziom. I uważajcie na bugi :) Ja ostatnio czekam na rozpoczęcie nowej rundy a tu bum! i spadam pod mapę ;P
Oglądałem gameplaya z CD-A, na internecie też. Więzy Krwi STOJĄ na równym poziomie z Wiedźminem. Grafika super, a ten BulletTime :D Jestem ciekaw, czy gra trzyma klimat 'jedynki'...
Nick na CM: Max Payne, K00rchuck
Posty: 254 Sk±d: siÄ™ biorÄ… dzieci?
Wys³any: 2009-07-10, 17:55
Sorki, pomyliłem się - imieniny mam 18 lipca, ale rodzice nie chcieli bawić się w chowanie w szafach, toteż wyszli z inicjatywą, by dać mi Więzy Krwi już teraz. Wziąłem, a co :D
Jestem po kilku dniach grania więc mogę już co nieco o grze powiedzieć.
Grę otwiera rewelacyjne intro, zrealizowane lepiej niż w Wiedźminie. Ciekawskich zapraszam na YouTube. Animacja i fizyka meli wypuszczonej z ust Thomasa McCalla na głowę wrogiego bandyty robi wrażenie :D
Świetna grafika idzie w parze z doskonałą optymalizacją. Na ponad rocznym kompie śmiga jak naoliwione na wysokich detalach. A sama grafika jest po prostu śliczna. Doskonałe tekstury i świetne filtry tworzą idealne połączenie.
Co do Wielokropka, którego ciekawi czy nowy CoJ trzyma klimat jedynki. Nie trzyma. Więzy Krwi to całkowicie inne doświadczenie. O ile poprzednia część trzymała klimat filmów takich jak "Rio Bravo", czy "15:10 do Yumy", to teraz poruszamy się raczej w klimatach Trylogii Dolara (Z garść dolarów, Za kilka dolarów więcej, Dobrzy źli i brzydcy) Sergio Leone (tym, których ciekawi klimat nowego CoJa radzę obejrzeć pierwszą część ww. trylogii w poniedziałek na TVP1 o 22:55). Taki klimat odpowiada mi o wiele bardziej.
Teraz nieco o fabule. Powiem tylko, ze rzecz dzieje się jakieś 20 lat przed pierwszą częścią, co oczywiście wyklucza postać Billego Świecy. Jego zastępuje Tom McCall, który może nie jest takim big madafaką jak jego brat, ale przynajmniej nie jest taką ciotą jak jego późniejszy pasierb. Na szczęście wywalono w cholerę elementy skradankowe co czyni CoJ: WK Call Of Duty na dzikim zachodzie. To akurat wyszło grze na dobre.
Niestety gra ma jedną drobną wadę - brak trybu kooperacji. To sprawa czysto software'owa, bo gra jest wręcz stworzona do kooperacji. Dziwna decyzja ze strony Techlandu. Przecież przez całą grę bracia pomagają sobie nawzajem, na przykładzie - Thomas, który umie rzucać lasso wspina się po nim na balkon, po czym pomaga Rayowi wejść, albo Ray wywala drzwi z kopa, by Thomas, który tak nie umie mógł przejść dalej. Tych przykładów jest mnóstwo, ale jest szansa, że zostanie to dodane w nadchodzącym patchu. Kolejny paradoks - dlaczego jest wersja PC, X360 i PS3, a nie ma wersji na Wii? W grze jest mnóstwo sytuacji, gdzie można wykorzystać specyficzne sterowanie, a nawet wersja PC, nieco je imituje. Na przykład gdy chodzimy Thomasem (o Rayu mało wiem, bo ciągle chodzę Thomasem) by rzucić lasso trzeba energicznie kręcić myszką, albo podczas koncentracji, po każdym strzale szybkim ruchem do tyłu należy odciągnąć cyngiel rewolweru do tyłu. Może to nie wady, ale dlaczego nie wykorzystano potencjału gry w tych dwóch sprawach?
Podsumowując - Więzy Krwi to fenomen na skalę światową i dla mnie najlepszy FPS w jakiego grałem. Nie nazwę go najlepszą polską grą, ale odkąd w nią zagrałem, nie nazywam tak też Wiedźmina. Teraz razem z Białym Wilkiem ex aequo są u mnie na pierwszej pozycji w rankingu polskich gier. Rewelacja 10/10
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum