| FAQ | Szukaj | U¿ytkownicy | Grupy | Rejestracja | Zaloguj |


Poprzedni temat «» Nastêpny temat
Reputacja
Autor Wiadomo¶æ
PieRuN 
Happy New Year!


Posty: 204
Sk±d: Reklama
Wys³any: 2009-07-12, 13:58   Reputacja

Wasza reputacja. Co o niej sądzicie, czy jest dobra i czy Was wogóle interesuje.

Moja (z mojego punktu widzenia) jest raczej dobra. Nie mam wrogów, nie staram się ich mieć, nie uczestniczę w bójkach (przynajmniej niezbyt często) i wielokrotnie pomagam innym - czasami skoszę czyjś trawnik lub pomogę w zakupach. A nawet jeśli w oczach sąsiadów, z jakiegoś powodu, jestem groźnym tyranem podejrzewanym o kontakty z mafią albo (co gorsza) zboczonym kujonem, który bierze sterydy, to i tak mnie to zbytnio nie interesuje.
 
 
     
Hawkeye 
Moderator na emeryturze
Tata Psychopata


Nick na CM: smalltomasz
Posty: 503
Sk±d: Od rzeźnika wracam
Wys³any: 2009-07-12, 14:20   

Interesuje mnie zdanie tylko najbliższych mi osób, szacunkiem lub wrogością reszty mogę się co najwyżej podetrzeć.
_________________
A nurse! a nurse! My kingdom for a nurse!
 
     
kijodszczotki 


Posty: 230
Sk±d: pzn
Wys³any: 2009-07-12, 15:37   

Interesuje mnie zdanie tylko najbliższych mi osób, szacunkiem lub wrogością reszty mogę się co najwyżej podetrzeć. [2]
_________________
 
 
     
omen 
Thing That Should Not Be


Nick na CM: omen10
Posty: 578
Sk±d: Nie wiem
Wys³any: 2009-07-12, 17:15   

Interesuje mnie zdanie tylko najbliższych mi osób, szacunkiem lub wrogością reszty mogę się co najwyżej podetrzeć. [4]
_________________
 
 
     
lsudny 


Nick na CM: DJ_Pekka 19
Posty: 419
Sk±d: about:blank
Wys³any: 2009-07-12, 18:16   

Interesuje mnie zdanie tylko najbliższych mi osób, szacunkiem lub wrogością reszty mogę się co najwyżej podetrzeć. [5]
_________________
http://www.lastfm.pl/music/Mr+Hurricane/ | http://www.soundcloud.com/mr-hurricane/ | http://lsudny.blogspot.com/
 
 
     
Killip 
Dobry typ


Posty: 168
Sk±d: Otwock
Wys³any: 2009-07-12, 18:37   

Nie wiem czemu obchodzą was akurat szacunek bądź wrogość najbliższych, dla mnie to nonsens. Ogólnie nie zabiegam o dobrą opinię, ale często widzę, że jestem mylnie rozumiany. W takim wypadku nie chce mi się tłumaczyć swoich wypowiedzi bądź zachowań. Zazwyczaj jak slysze zdanie innych staram sie je jakos przemyslec, spojrzec na siebie inaczej. A to, ze olewam to, jak ktos powie, ze smierdze i sie nie myje (w koncu to ja wiem jak jest naprawde :) to chyba oczywiste.

jej, jak zwykle kazdy mowi, ze jest uber independent outsiderem
 
 
     
Hawkeye 
Moderator na emeryturze
Tata Psychopata


Nick na CM: smalltomasz
Posty: 503
Sk±d: Od rzeźnika wracam
Wys³any: 2009-07-12, 18:55   

Killip, dlaczego mam słuchać zdania ludzi np. z klasy, którzy mnie ogólnie nie znają? Nie wiedzą jak mi się kiedyś żyło, co mnie dręczy i męczy? Oni są w stanie dobrze mnie ocenić? Nie sądzę i dlatego ogólnie olewam większość ludzi i przyjmuję na klatę ich reakcję z tym związaną. Proste.

Dlaczego wypowiadając się o jakiejś rzeczy powinniśmy ją rozumieć i mieć o niej jakiekolwiek pojęcie? Właśnie po to, żeby nasza ocena nie była zbyt pochopna i wyrażając się jeszcze innaczej: gówno warta.
_________________
A nurse! a nurse! My kingdom for a nurse!
 
     
Killip 
Dobry typ


Posty: 168
Sk±d: Otwock
Wys³any: 2009-07-12, 19:16   

Ale ludzie nie muszą oceniać całego Ciebie, ale chociażby jakąś pojedynczą sytuację. Taka ocena może dać świeże spojrzenie, w przeciwieństwie do opinii bliskich, którzy do większości Twoich cech są przyzwyczajeni. Weźmy na przykład Srebrnego Wilka - kto nie ubolewał, ze ten człowiek nie bierze sobie do serca tego co część forum próbowała jej uświadomić? Nie uważasz, że w takim przypadku warto rozważać, choćby przez chwilę, różne opinie?
 
 
     
Hawkeye 
Moderator na emeryturze
Tata Psychopata


Nick na CM: smalltomasz
Posty: 503
Sk±d: Od rzeźnika wracam
Wys³any: 2009-07-12, 19:26   

Jest wyjątek, kiedy cudza opinia mnie interesuje. Czasami ktoś potrafi mi dobrze zwrócić uwage, bo używa odpowiednich argumentów. Czuje się wtedy bardzo obnażony i jestem okropnie zły na siebie. ;)

Nie interesuje mnie, czy ludzie którzy widzieli mnie w jakiejś sytuacji pomyśleli coś o mnie złego. Spływa to po mnie. Jestem świadom tego, że są ludzie, z którymi w przyszłości liczyć się muszę (nauczyciel, szef itd.). Nie zależy mi na ogólnospołecznej akceptacji, bo to dla mnie żaden zysk. Czasami wystarczy jeden wichrzyciel i moja ocena u różnych osób zmienia się na złe.

Z drugiej strony nie jest to osłona typu: "jestem chamem i się do tego przyzwyczaiłem", bo nie o to mi chodzi. Jeżeli ktoś powie "ziomek, to nie było kulturalne", to przyjmę to na klatę i zastanowię się nad tym, czy faktycznie źle postąpiłem (to też zależy od sytuacji). Jeżeli ktoś mi mówi, że jestem popieprzony, to w takim razie taka opinia spływa po mnie.

Dobry temat, w końcu można o czymś podyskutować.
_________________
A nurse! a nurse! My kingdom for a nurse!
 
     
Killip 
Dobry typ


Posty: 168
Sk±d: Otwock
Wys³any: 2009-07-12, 19:34   

No i o to mi chodzi, przecież nie mówię, ze jak ktoś powie "jesteś zwalony" to należy to zanalizować :P
 
 
     
Raymaniac 
Dupa forum
State Alchemist



Nick na CM: Raymaniac
Posty: 1101
Sk±d: Z Nienacka
Wys³any: 2009-07-12, 21:30   

Trzymam się tego, że jest hermetyczna i bardzo mała grupka osób, na której mi zależy w kwestii tego, jak na mnie patrzą, choć bardziej z powodu wygody niż jakiegoś wielkiego zaufania. To rezerwuje tylko dla jednej osoby. Doświadczenie poprostu nauczyło mnie, żeby nie ufac zbyt wielkiej ilości osób, bo zle sie na tym wychodzi, a co za tym idzie, ich opinia mnie też niezbyt obchodzi. Szkoda zdrowia, jak mawia mój kumpel "miej wyjebane a będzie ci dane".
_________________
Czuje muje, czarne wonsze
 
 
     
musialmati 
"Co¶ Wiem" Winner
Obronca moralnosci


Nick na CM: kahn39/musialmati
Posty: 1468
Sk±d: Wroclaw
Wys³any: 2009-07-15, 11:55   

Ja staram sie byc przyjazny dla wszystkich ;p Ale gowno mnie obchodzi zdanie o mnie takich osob ktore gadaja jak moja siostra i za wrednosc uwaza takie cos:
ide z kuzynem zagrac w bilarda.
Ona: ej, ide z wami. Bo gracie w 3 osoby, co nie?
Ja: Nie (smiejac sie)
.
_________________
 
 
     
Miszk@ 

Nick na CM: Miszk@
Posty: 68
Sk±d: Polska.
  Wys³any: 2009-07-16, 20:26   

Przejmuję się wtedy, kiedy ktoś ma zastrzeżenia co do mojego charakteru, ciocia na przykład nazywa mnie "szydercą". Mimo wszelakich starań ponoć dalej nim jestem, choć naprawdę mało ludzi czuje się przez to urażonych, najczęściej moje uwagi są żartobliwe (?) i nie staram się sprawiać komuś przykrości. No, jak ktoś się obraża to się przejmuję i jest to znak, że należy spuścić z tonu.
Jeśli natomiast ktoś ma coś do mnie ze względu na wierzch mej osoby (ubiór, twarz) to po prostu mam wyje***e:D. E no, to że mam glany i gumki z różowym kucykiem na głowie o dziwo NIE znaczy, ze jestem pojebana. Chyba.:P
 
 
     
baczus 
Administrator
Revolutionaries Wait


Nick na CM: hejo
Posty: 674
Sk±d: Zakopane/Kraków
Wys³any: 2009-07-16, 22:44   

Ja ogólnie staram się tolerować jakieś niezadowolenia. Opinia niektórych osób mnie nie obchodzi - to po co zawracać sobie głowę. Co innego to obraza - kiedyś wnerwiłem się, i kolega przez tydzień przynajmniej milczał ;)
 
     
xRazor 
Taki mały spamer.

Nick na CM: xRazor
Posty: 864
Sk±d: stamtÄ…d -->
Wys³any: 2009-07-19, 18:31   

Adik napisa³/a:
kiedyś wnerwiłem się, i kolega przez tydzień przynajmniej milczał ;)

Bo pił przez słomke? xD
Reputacja? Hmm, nigdy sie nad nią nie zastanawiałem i szczerze mówiąc mało mnie obchodzi co inni o mnie myślą, ale liczę sie ze zdaniem NA PRAWDE bliskich mi osób.
 
 
     
Wy¶wietl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów
Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach
Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów
Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów
Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach
Nie mo¿esz za³±czaæ plików na tym forum
Mo¿esz ¶ci±gaæ za³±czniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group