Ha, a ja mam juĹź wyksztaĹcenie Ĺrednie!xP I za tydzieĹ matura....-.-
kiju, pie**** siÄ. Ze wszystkiego mam koĹo 80-90% na prĂłbnych...z wyjÄ tkiem matmy.xd
A Techniki nie mam bo ma siÄ tylko w 4 i 6 klasie (przynajmniej u nas :/)
A u mnie w tym roku technika jest w sali inforamtycznej, robimy na niej zadania informatyczne(przez 5 minut i mĹĂłcÄ z kumplami w cs-a), ale oceny z nich wpisywane
w rubrykÄ ''technika''.
Ja siÄ masakrycznie bojÄ matmy...raz piszÄ na 70%, a raz na 40%;/. Mam nadziejÄ Ĺźe jakoĹ pĂłjdzie. ZresztÄ ...30 czerwca siÄ okaĹźe.;P Magda, a co ty zdajesz?
A na jakim poziomie? Ja biologiÄ teĹź zdajÄ (tzw. rozszrz:P), nie mam pojÄcia jak mi pĂłjdzie, bo prĂłbne arkusze na ok. 80%, ale na lekcjach byĹam beznadziejna i wiem, Ĺźe nic nie umiem xP
biologia i chemia na poziomie R;p resztÄ podstawy. A jaki masz temat na ustny polski?xP ja jak prĂłbuje sobie ÄwiczyÄ mĂłwienie to za kaĹźdym razem sie Ĺmieje, nie wiem dlaczego. A ĹmiaÄ siÄ raczej nie mam z czego bo mĂłj temat to 'dramat drugiej wojny Ĺwiatowej w literaturze i kinematografii' czy coĹ takiego;) juĹź to sobie wyobraĹźam - gadam Ĺźe kobieta w getcie odgryza kawaĹek swojego martwego dziecka z uĹmiechem na twarzy. lekka poraĹźka!;f
a umieÄ to ja teĹź zbyt wiele nie umiem hehe, teraz powtarzam lektury;P chyba najmniej bojÄ siÄ jÄzyka.
Dzisiaj dziwczyny pojechaĹy na zawody i w klasie zostaĹo siÄ 9 osĂłb :] Na angielskim zjedliĹmy z kolegami 5 ogromnych pak chipsow i lody, a to wszytsko stawial kolega ktĂłry przyniĂłsĹ 20zĹ na rozpuste. Ten oto kolega pewnego razu przyniĂłsĹ 30zĹ, kupiĹ 10 kinder niespodzianek i oddawaĹ czekolade dzieciom, bo chciaĹ mieÄ tylko zabawki ;]
Nick na CM: kahn39/musialmati
Posty: 1468 Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2009-05-05, 19:12
Ja mam lepsza przygode: zlozylismy sie w pare osob na pilke do nogi no i kolega poszedl po pilke na przerwie do Galerii Dominikanskiej :P No dobra. Troche se tam pogralismy. Po lekcjach poszedlem z merylem (ten kolega) i Psemyslavem (jadlos) wykonac misje dla klasy (bo szkola kazala zrobic zbiorke jablek i marchewek dla jakiegos konia, za punkty na lige klas, no i w trojke przynieslismy do szkoly 25kg jablek ;p), wracamy do tej szkoly a tam co? Przychodzi Wikus z gejusem z informacja, ze jakies koksy wyrabaly pilke gdzies w krzaki, a ta sie nabila na cos i sie przebila. No genialnie, sie nacieszylismy pare godzin :(
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum